Niektóre z proponowanych modeli poradzą sobie również ze strzyżeniem przy samej skórze i jeśli zakładamy, że maszynka do strzyżenia na zero to trochę mit - zawsze pozostawimy na skórze głowy włosy minimalnej długości, dopóki nie użyjemy golarki - to modele z tego zestawienia mogą mieć tu rację bytu. Zaliczamy do nich urządzenia BaByliss, Ga.ma, Wahl, Fox oraz Andis. Wieloletnie doświadczenie owych producentów stanowi gwarancję pełnego zadowolenia z udostępnionych przez nich urządzeń. Profesjonalna golarka do brody sprawdza się przy takich czynnościach jak podgalanie, golenie na zero czy dokładne i gładkie wykończenie fryzury . Drukuj Strony: [1] 2 Wszystkie Do dołu Wątek: Golenie głowy na łyso :) (Przeczytany 8740 razy) 0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. Co polecacie do golenia głowy na łyso? Używam aktualne Shark'ów Cien z Lidla. Jaka maszynkaa i jakie ostrza? Zapisane Ja akurat zapuszczam włosy więc nie praktykuję ale może coś takiego: Zapisane Po przerobieniu wszelakich systemówek używam tylko i wyłącznie maszynek ma żyletki. Na chwilę obecną Razorock Mamba 70 z żyletką Gillette Platinum jest numerem 1. Obecnie testuję jeszcze Oneblade Genesis, ale to już droga zabawka. Wady wieloostrzowych systemówek, które rozwiązało przejście na MNŻ:- zapychanie się żyletek włosami - kłopotliwe czyszczenie- konieczność wielu poprawek i finalnie duże podrażnienia - szarpanie przy włosach dłuższych niż kilka milimetrów-długi czas goleniaW efekcie golenie systemówkami było przykrą koniecznością. Teraz gdy golę się żyletką jest to przyjemność. Mogę golić głowę spokojnie nawet 2 x w tygodniu bez podrażnień przy okazji golenia by maszynka była łagodna i przewidywalna. Dobre rezultaty uzyskiwałem też z Razorock Game Changer, zarówno .68 jak i .84Miałem tez tanią maszynkę Fatip Grande i też do golenia głowy dawała z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka Zapisane bo hobby nie może być protezą życia, ale jego idealnym dopełnieniem! Racja przecież @adiblue to łysolek więc wie co mówi Zapisane potwierdzam skuteczność maszynek na żyletki własna łysiną:) po kilku goleniach jak już się przyzwyczaisz do MNŻ nie spojrzysz nawet w stronę jednorazówek. kup na początek wilkinsona z rossmana,tanim kosztem przetestujesz na sobie takie golenie. Zapisane gole baňke od wielu lat,na początku Mach3 Giletta,ale po wielu zacięciach przeskoczyłem na elektryczną maszynke do wygodniejsza-ogolisz głowe bez lustra i namiotem używalem nawet bo akumulator na sporo nick troche nawiązuje « Ostatnia zmiana: 24-01-2020, 23:23:31 wysłana przez KudlatyStach » Zapisane Fajny temat! Golę głowę od czasu studiów, czyli będzie to już dobre kilkanaście lat. Na początku Gillette/Wilkinson 2-ostrzowy, teraz używam wyłącznie 3-ostrzowych (w praktyce ograniczyłem się do Mach3, rzadko decyduję się na inne marki). Nigdy bym nie pomyślał, że można golić łeb żyletką. Przyznaję, że doświadczenie z takimi systemami mam zerowe, ale na samą myśl przechodzą mnie ciarki. Często się zacinacie? Nowoczesne maszynki typu Mach3 są jednak bardzo bezpieczne i trzeba się naprawdę postarać o grubsze zacięcie (poza miejscami mniej oczywistymi jak np pieprzyki). Zdarza mi się golić głowę zaraz po przebudzeniu, a jak człowiek jest zaspany, to i koncentracja inna. Rozumiem, że żyletka wymaga nieco wprawy i pewnej reki? Zapisane Jestem rozsądnym człowiekiem, wiem że lenistwo popłaca Ja golę głowę z przerwami od 5lat. Wcześniej mach3, fusion, różne elektryki Braun, Philips i Panasonic. Najgorzej wspominam Philips . Rotujaca potrójna głowica, ruchome 3D noże, brzmi fajnie. Tylko to cholerstwo grzało się okropnie. Twarz miałem poparzoną. Głowa bardziej wrażliwa więc tam nawet nie było mowy. Z elektryków najlepiej wspominam Panasonic. Model do golenia na sucho i mokro. Systemówkami goliłem głowę stosunkowo najdłużej. Skaleczenia zdażały się głównie nad skroniami oraz z tyłu nad potylicą. Ponadto przez ciągłe opukiwanie maszynki zapchanej włosami zdarzało się dotknąć żyletek kciukiem. Ponacinane opuszki to była codzienność przy goleniu głowy. Goląc się żyletką w zasadzie ryzyko skaleczenia jest podobne. To znaczy maszynka na żyletki wymaga wiekszej uwagi, ale mniej majstrowania na głowie. Dla przykładu, mogę mieć nawet dwutygodniowe odstępy i golę głowę od razu maszynką. Zero problemu. Robię żyletką przejście z włosem i optycznie już jestem ogolony. Jeśli chcę ogolić się na gładko powtarzam golenie w poprzek włosa. I już. Systemówką nie do wyobrażenia. Musiałem najpierw podgalać trymerem, albo maszynką strugać kawałek po kawałku zapychając co chwila maszynkę. Przy maszynce na żyletki wystarczy przestrzegać podstawowych zasad i już. Dobry poślizg, odpowiedni kąt, nie dociskać. I tyle. Powiem, że dla mnie obecnie golenie głowy jest nawet bezpieczniejsze niż twarzy bo skóra na głowie jest opięta i łatwiej kontrolować pozycję maszynki. Ostatni raz skaleczyłem się mambą 70, gdy jeszcze testowałem w niej żyletki Feather. Z Polsilverami czy Gillette to mi się nie zdarza. Edit: orty « Ostatnia zmiana: 25-01-2020, 00:04:34 wysłana przez adiblue » Zapisane bo hobby nie może być protezą życia, ale jego idealnym dopełnieniem! A ja się nie pieprzę. Golę łeb codziennie maszynką Gillette Blue 3, co drugi dzień również mordę. I taka maszynka starcza mi na miesiąc. Minimalizuję podrażnienia i maksymalizuję poślizg używając Proraso White Shaving Cream. Nie jest idealnie, ale przynajmniej w miarę gdy obserwując ten temat zauważę coś interesującego, to chętnie zmienię. Zapisane Zastanawiam się czy bardziej chodzi o żyletki czy o kont wynikający z maszynki? Bo widzę bardzo duży rozstrzał cenowy i zastanawiam się z czego wynika? Nie zależy mi na wyglądzie lecz bardziej na funkcjonalności i na tym żeby włosy się co chwila nie zapychały ostrza Wilkinson z dobrymi żyletkami? Co myślicie? Zapisane Mój kumpel do golenia łba używał przez kilka lat żyletki, bez oprawki, trzymanej w łapie. Ale tego nie polecam, bo po takiej akcji od linii brwi w górę wyglądał jak Cenobita z Hellraisera, któremu wypadły gwoździe A czemu, nie pytajcie. Nie kiedyś goliłem cymbał, to z tego co pamiętam Gillette 3-ostrzowa. Tylko fakt faktem, zapycha się to dziadostwo i często trzeba płukać. Ale i tak daje radę w miarę. Zapisane Kto gorszy w dżudo,ten krwawi dużo. Testowałem one blade i całkiem fajnie działa. Ewentualnie stosuje maszynkę do golenia bo nie lubię lustra po zyletkach i innych jednorazówkach Zapisane Może jestem pierdolnięty, że wciąż wierzę w TYLUzWASPewnie pójdzie mi to w piętyMoże bardziej U mnie w celu uniknięcia podrażnień konieczne jest odpowiednie preshave, dobre mydło. W temacie mydła pozostaję przy Saponificio Varesino. Wersja dowolna. Im starsza tym tańsza więc tym bardziej warto poszukać np tundry lub felce. Przy czym kostka 150g wystarcza mi na około rok przy obfitym nakładaniu. Do tego dobry pędzel. Po goleniu myję skórę ciepłą wodą, hartuję letnią, wycieram i nakładam afretshave, a po chwili ludziom, którzy mogą ogolić się najtańszą jednorazówką nawet bez najprostszej pianki z puszki i po wszystkim mają wciąż twarz w jednym kawałku. U mnie były podrażnienia na granicy z krwawymi plamami. Ale najgorsze z używania systemówek było wrastanie włosów pod skórę. Masakra. Fakt, tradycyjne golenie w mojej wersji tanie nie jest. Ale wciąż, wydałem na nie nawet nie 1/10 tego co na noże, a uzyskany efekt jest lepszy niż spodziewany. Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka Zapisane bo hobby nie może być protezą życia, ale jego idealnym dopełnieniem! Od lat z powodzeniem używam maszynki MERKUR FUTUR ustawionej na 6 z żyletkami POLSILVER SUPER IRIDIUM i żelem do golenia ISANA. Zapisane "Cofnij do tyłu..." A wie może ktoś czy różnica między goleniem a strzyżeniem maszynką Wahl Balding jest duża ? Ona ponoć strzyże do łysa . Zapisane Bardzo dobry temat Dodam trochę od głowę z 6 lat z małymi przerwami. Golę zawsze na gładko, nie skończę póki czuję najdrobnieszy włos pod palcami. Mam dość suchą goleniem gorąca woda na glace + odrobina oleju do golenia. Golę albo co 3-4 dni albo co 8-9 (taka długość zarostu nie zapycha maszynki). Jak się mocniej zapuszczę to maszynka elektryczna na "0" przed. Maszynka odkażona w spirytusie tej pory najlepiej sprawdzają mi się Gillette Blue 3 (a używałem innych kolorów i firm), jedna starcza mi na 3 golenia (z twarzą włącznie, ale tu mam dość miękki zarost). Golenie maszynką elektryczną Philipsa z 3ema głowicami jest w moim przypadku bardzo męczące i bolesne. Miałem maszynki specjalne do głowy ale one nie golą dobrze, musiałem dogalać zwykłą. Kosmetyki:Na początku używałem pianki, ale nie polecam, lepszy już żel. Potem przeszedłem przez etap kosmetyków do głowy od HeadBlade (krem + aftershave matujący), całkiem dobre ale drogie. Używałem też olejów do golenia, ale ciężko się "dogolić" na samym oleju. Aktualnie mam zestaw Proraso Red Shaving Cream i po goleniu Clubman After Shave. Do tego gdzieś 2-3 godzin później smaruję się The Shave Doctor After Shave Cooling Gel, który też stosuję dzień później po kąpieli i jestem mega zadowolony. Aktualnie szukam czegoś innego o podobnym działaniu (nawilżanie).Bonus nożowy:Kiedyś 3/4 głowy ogoliłem KaBarem Zapisane Lubię noże. Zbieram noże. Noszę noże. Nie lubię jak ktoś mówi, że z nożem to bandyta. Nie lubię jak ktoś pyta kogo chcę obrabować. Lubię jak ktoś doceni dobą klingę. Ja pitole, Pany co wy robicie sobie z tego golenia za Voodoo? Ja smaruje leb zwyklym mydlem i jade rozowym, babskim wilkinsonem quatro, potem posmaruje kremem bambino i po temacie. Chlopak dostanie depresji jak bedzie mial zakupic te wszystkie zbedne specyfiki. Nasze dziadki sie golily szarym mydlem i zwykla maszynka i zyli, nawet dluzej niz zyje sie obecnie. Chyba ze te chlopskie mordy i glowy zrobily sie bardziej zniewiesciale i potrzebuja dobrej pielegnacji? Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka Zapisane Sami się rodzimy, sami umieramy. Twarz mogę i na sucho ogolić, ale skóra na głowie jest dużo delikatniejsza. Weź pod uwagę to, że po mordzie przejedziesz raz czy dwa razy w jednym miejscu i gładko. A po głowie i z 10-12 razy, żeby zrobić lustro. A jak nie posmaruje czymś porządnym to na drugi dzień zejdzie mi skóra. Dziadki raczej nie goliły głów PS: tego bambino jeszcze nie sprawdzałem w sumie a to może dobre być... « Ostatnia zmiana: 25-01-2020, 11:53:29 wysłana przez styro » Zapisane Lubię noże. Zbieram noże. Noszę noże. Nie lubię jak ktoś mówi, że z nożem to bandyta. Nie lubię jak ktoś pyta kogo chcę obrabować. Lubię jak ktoś doceni dobą klingę. Kupiłem Wilkinsona z Rossmana i teraz pytanie czy zostawić żyletki z zestawu czy coś innego zamówić? Zapisane Ja pitole, Pany co wy robicie sobie z tego golenia za Voodoo? Ja smaruje leb zwyklym mydlem i jade rozowym, babskim wilkinsonem quatro, potem posmaruje kremem bambino i po temacie. Chlopak dostanie depresji jak bedzie mial zakupic te wszystkie zbedne specyfiki. Nasze dziadki sie golily szarym mydlem i zwykla maszynka i zyli, nawet dluzej niz zyje sie obecnie. Chyba ze te chlopskie mordy i glowy zrobily sie bardziej zniewiesciale i potrzebuja dobrej pielegnacji? Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu TapatalkaPewnie masz rację. Mam włosy twarde i grube jak druty. Niektóre żyletki tępię już po 3 na twarzy z kolei cienka i sucha. Żeby ogolić się na gładko systemówką robię pilling twarzy i głowy taki, że czuję sączącą się przez pory krew. Jeśli to oznaka zniewieścienia to toaletowego też nie używasz? Nasi pradziadkowie raczej o nim nie słyszeli. Ogólnie w wielu krajach używanie mydła jeszcze 100 lat temu było powszechnie uznawane za oznakę zniewieścienia. Używam wód toaletowych, mydeł, żeli pod prysznic, a nawet antyperspirantu! To już pewnie musi wydać Ci się podejrzane Kiedyś to...nie myli rąk po sraniu i żyli, tłukli żony bo jak się nie bije to im wątroba gnije i w ogóle żyło się lepiej...Jakiś czas temu pochowaliśmy z żoną dziadka. Miał ponad 80lat. Tak jak piszesz, używał najtańszych jednorazówek plus pianka z puchy. W czasie jak było już tylko gorzej przez około pół roku ja zająłem się jego goleniem z uwagi na postępującą ślepotę gorący ręcznik, dobre mydło wyrobione w tyglu, pędzel dobrej jakości, dobra maszynka, a po goleniu woda kolońska i krem. Dziadek nie mógł wyjść z podziwu, że golenie może być takie fajne i żałował, że wcześniej nie Wilkinsona z Rossmana i teraz pytanie czy zostawić żyletki z zestawu czy coś innego zamówić? Polecam zmienić na Gillette Platinum lub Polsilver Super Iridium. Te Wilkinsona raczej słabe i niepowtarzalne jeśli chodzi o parametry. « Ostatnia zmiana: 25-01-2020, 12:56:30 wysłana przez adiblue » Zapisane bo hobby nie może być protezą życia, ale jego idealnym dopełnieniem! Drukuj Strony: [1] 2 Wszystkie Do góry OPIS PRODUKTUWUTASU golarka męska, elektryczna golarka 6D, na mokro, wyświetlacz LED, wodoszczelna, z trymerem, szczotką do twarzy, trymer do brodyMarka: WUTASUFunkcja specjalna: Wodoodporny, SrebroŹródło zasilania: Zasilanie bateryjne【Elektryczna golarka 5 w 1】Golarka męska WUTASU posiada różne końcówki, które rozszerzają możliwości zastosowania, w tym golarka do włosów w nosie, szczotka do twarzy, trymer do brody z 3 nasadkami grzebieniowymi o długości 3, 5 i 7 mm, precyzyjny nóż i szczotka do masażu. Idealna stylizacja twarzy, włosów i ciała.【Mocne i bezpieczne golenie】Gładka golarka dla mężczyzn z innowacyjnymi 6 ostrzami zapewnia absolutnie gładkie rezultaty golenia i zapewnia wysoki kontakt ze skórą. Dzięki precyzyjnemu obracaniu się o 360° 6D ostrze zmniejsza podrażnienia, dzięki czemu masz wydajne, wygodne, gładkie i dokładne golenie na sucho i mokro.【Golarka na sucho/mokro】 Golarka elektryczna może być używana do golenia na mokro lub na sucho. Łatwe czyszczenie i użytkowanie trymer wyróżnia się wodoodpornością IPX6. Głowicę tnącą można wygodnie czyścić pod bieżącą wodą. Odpowiedni dla mężczyzn w każdym wieku.【Szybkie ładowanie przez USB i inteligentne diody LED】Golarka do golenia jest dostarczana z wysokiej jakości akumulatorem litowym, który po jednym naładowaniu zapewnia do 90 minut bezprzewodowego golenia. Inteligentny wyświetlacz LED pokazuje dostępność i na podstawie czasu można określić, kiedy akumulator jest prawie pusty, dzięki czemu uzyskasz najlepszą wydajność golarki.【Codzienny towarzysz dla mężczyzn】 Golarka jest idealnie ergonomiczna i kompaktowa, a przy tym jest mała i lekka. Można ją nosić w podróży do torby, aby zapewnić orzeźwiające i gładkie wrażenia ze skóry podczas podróży. Również idealny prezent dla mężczyzn. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! karolfejs 12 Nov 2019 20:51 10719 #1 12 Nov 2019 20:51 karolfejs karolfejs Level 2 #1 12 Nov 2019 20:51 Witam. Moja praca wymaga ode mnie każdego dnia, abym był ogolony na zero, pod włos. Golenie się zwykłą maszynką jednorazową powoduje dość poważne podrażnienia skóry w moim przypadku. Postanowiłem zakupić elektryczną maszynkę do golenia, dlatego do Was kieruję pytanie. Czy jesteście w stanie doradzić mi jakiś konkretny model, który goli na zero? Istnieje taka maszynka, która jest w stanie tak ogolić zarost? Pozdrawiam. #2 12 Nov 2019 21:00 Marek39 Marek39 Level 21 #2 12 Nov 2019 21:00 będziesz musiał zmienić pracę bo nie widziałem takich maszynek najkrótszy włos jaki zostawia jedna jaką spotkałem to 0,4mm większość od 0,5 do 1 mm #3 12 Nov 2019 21:07 koziołek koziołek Level 20 #3 12 Nov 2019 21:07 Zdradź nam co to za praca. #4 12 Nov 2019 21:20 Ture11 Ture11 Level 38 #4 12 Nov 2019 21:20 koziołek wrote: Zdradź nam co to za praca. Będąc w HydeParku, napisałbym: 'Plan filmowy reklamy maszynek do golenia' #5 12 Nov 2019 21:32 User removed account User removed account Level 1 #5 12 Nov 2019 21:32 Też jestem ciekaw co to za praca, a co ważniejsze, ciekaw jestem tych maszynek, bo jednorazówki już mnie wkurzają Marek39 wrote: najkrótszy włos jaki zostawia jedna jaką spotkałem to 0,4mm większość od 0,5 do 1 mm Marek, polecasz jakąś? Nie potrzebuję kompletnego zera, 0,5 do 1 mm starczy, byleby bez większych podrażnień. #6 14 Nov 2019 11:45 karolfejs karolfejs Level 2 #6 14 Nov 2019 11:45 Marek39 wrote: będziesz musiał zmienić pracę bo nie widziałem takich maszynek najkrótszy włos jaki zostawia jedna jaką spotkałem to 0,4mm większość od 0,5 do 1 mm Służę w wojsku. To może spróbuję taką, która i ten 1mm by zostawiła, może jakoś to będzie wyglądało. Jesteś w stanie polecić coś od siebie? #7 14 Nov 2019 21:06 Marek39 Marek39 Level 21 #7 14 Nov 2019 21:06 ja jestem ale nikt mi za reklame nie płaci (PW) #8 14 Nov 2019 21:22 karolfejs karolfejs Level 2 #8 14 Nov 2019 21:22 Panowie dopiero teraz przeczytałem na spokojnie co napisałem i widzę, że źle zadałem pytanie, bo odebraliście je jako że szukam maszynki do golenia włosów na głowie, a chodzi mi o golenie zarostu. Teraz dotarło do mnie dlaczego tak dziwiliście się tym moim pytaniem. Przepraszam. #9 14 Nov 2019 21:34 User removed account User removed account Level 1 #9 14 Nov 2019 21:34 Tak, tak to zrozumieliśmy 😁 Spróbuj Philips OneBlade, wiele testów na YT. Coraz nowsze wersje wychodzą, już się pogubiłem co teraz i za ile.

maszynka do golenia głowy na zero